Casual – czy to naprawdę nowy twór?

Ostatnio bardzo modnym typem gier jest casual. Są to zazwyczaj proste i łatwe gry dzięki którym nawet tzw. „niedzielny” gracz może zaznać rozrywki związanej z grami. Do gier casual zalicza się wiele różnych gatunków (np. połącz 3, arkanoidy, zumopodobne) a ilość odbiorców tego typu gier ciągle rośnie. Ba, można powiedzieć, że powstała również konsola dla takich graczy czyli Wii – produkt firmy Nintendo.

Zanim powstał termin „casual” powstawało wiele gier o zasadach zbliżonych do tego czym dobra gra casualowa powinna się charakteryzować ale jak się okazało powstał gigantyczny rynek zbytu na tego typu produkcje to i nazwa została wymyślona. Jednakże ten typ gier ciągle ewoluuje chociaż a mam akurat wątpliwości czy w dobrym kierunku. Gry stają się coraz łatwiejsze, ba zazwyczaj się zdarza, że przejdziemy grę bez żadnego wysiłku (często nie da się zginąć) a ostatnie pomysły by gra wręcz sama się przechodziła moim zdaniem są co najmniej głupie. Niestety z moją opinią raczej się nikt z ważnych producentów gier nie liczy. Jednakże to rynek reguluje takie sprawy i skoro ludzie takich gier oczekują to się takie pojawiają.

Wracając jednak do tematu posta to sięgając do początkowych przedstawicie casuali (np. Zuma) można stwierdzić, że już na komputerach ośmiobitowych pojawiały się podobne gry. Zresztą arkanoidy istniały w latach osiemdziesiątych (faktem jest, że nie były to łatwe gry) więc w casualach poza obniżeniem poziomu trudności nie ma żadnych większych zmian. No tak ale rynek rządzi się swoimi prawami.

Poleć lub zapamiętaj:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • email
  • Blip
  • co-robie
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • LinkedIn
  • Linkologia
  • MySpace
  • OSnews
  • PDF
  • Śledzik

Napisz komentarz

Twój komentarz